Kupujemy rower, a do niego przyda się…

Stojąc przed półką w sklepie dla rowerzystów wiele osób łamie sobie głowę zastanawiając się, co warto kupić, a co będzie zwykłym, zbędnym gadżetem. Czy błotniki rowerowe warto montować na stałe, czy wybrać opcję wpinania ich tylko w razie potrzeby? To zależy od indywidualnych preferencji. Na co jeszcze warto zwrócić uwagę?

Wybieramy kask

Nie ma co się oszukiwać. Bez poczucia komfortu, żadna jazda rowerem w jakichkolwiek okolicznościach nie sprawia przyjemności. Warto jednak pamiętać, by przy okazji zadbać również o własne bezpieczeństwo. Kaski rowerowe to wyposażenie wywołujące różne reakcje. Zwolennicy nie wyobrażają sobie bez niego jakiejkolwiek wyprawy rowerowej. Przeciwników, na szczęście z każdym dniem ubywa. Wystarczy bowiem odpowiednio dopasować rozmiar kasku, by przeszkadzał on w jeździe. Dodatkowym elementem, na który warto zwrócić uwagę jest ilość otworów wentylacyjnych. Im kas rowerowy ma ich więcej, tym większy będzie komfort jazdy.

Licznik – przydatny gadżet

Tempo jazdy to parametr szczególnie ważny jeśli odbywa się trening przygotowujący do startu w zawodach. Znając wynik można zaplanować wysiłek w taki sposób, by przygotowania pomogły uzyskać zamierzony wynik. Przy jeździe rekreacyjnej dobrze jest znać przejechany dystans. Zwłaszcza, gdy jest on jedynie odcinkiem całej trasy. Wiedząc, ile kilometrów zostało do pokonania, można odpowiednio rozłożyć siły, by starczyło ich do końca. W obu przypadkach przydatnym gadżetem jest licznik rowerowey bezprzewodowy. Dane z czujnika do jednostki centralnej przekazywane są drogą radiową. Nie ma więc obaw, że jakiekolwiek przewody będą utrudniały poruszanie się rowerem po trudnym terenie.